Styl życia

O przemocy nie tylko dla kobiet. Jak rozpoznać, jak się ochronić?

O przemocy nie tylko dla kobiet. Jak rozpoznać, jak się ochronić? Właśnie. Dobre pytanie, prawda? I dlaczego nie tylko dla kobiet? Bo taka ze mnie feministka, jak z koziej dupy trąba.

-No dobra, Czarna, temat poważny, więc sobie nie żartuj-mówi mi rozsądek.

A na to emocje:

-Im bardziej poważny temat, tym bardziej go rozluźniaj, bo w życiu dość się naspinamy i namartwimy. – Sorry za neologizmy, ale tak mam, jak żartuję.

Nie no, spokojnie, przemoc to absolutnie nie jest temat do żartów, szczególnie przemoc domowa. Zatem,

DO RZECZY JUŻ NA POWAŻNIE.

O tej domowej przemocy najwięcej się, na szczęście mówi i pisze, pomagając głównie kobietom. Ale pamiętajmy o tym, że i mężczyźni dostając talerzem lub wyzwiskami mogą być ofiarami przemocy. Mobbing czy stalking to także przemoc. Bardzo groźna forma, doprowadza ludzi do depresji i samobójstw.

Starałam się napisać ten artykuł w sposób bezosobowy, abyście Panie i Panowie mieli równe wsparcie. A szczególnie Panowie doświadczający przemocy (tak, zdarzają się takie przypadki, ale wstyd im o tym na głos mówić).

Zatem, co to jest przemoc?

Przemoc to zamierzone działanie lub jego zaniechanie, które prowadzi do naruszenia dobra osobistego lub prawa/praw drugiej osoby. Przemoc jest przestępstwem ściganym z artykułu 207 Kodeksu Karnego:

§ 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 1a. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 lub 1a połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1–2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca.

Przemoc objawia się w dwóch rodzajach:

  • gorąca – to wybuchy furii, agresja słowna i fizyczna
  • chłodna – to manipulacja, której celem jest zrealizowanie określonego planu, usprawiedliwiana celami wyższymi. Tutaj jest brak okazywania jakichkolwiek uczuć.

Rozróżniamy cztery formy przemocy:

  1. Fizyczna
  2. Psychiczna
  3. Ekonomiczna
  4. Seksualna

I teraz tak:

najważniejsze jest, aby tę przemoc rozpoznać.

Nie, nie chodzi mi o to, aby każdą kłótnię i trudne słowa w złości od razu nazywać przemocą domową, bo to bezsensu. Ale jeśli dochodzi między innymi do:

  • gwałtownych akcji typu rękoczyny,
  • zmuszanie do seksu lub w drugą stronę utrata zbliżeń małżeńskich bez konkretnego powodu,
  • pozbawianie pieniędzy lub możliwości pracy,
  • przedstawianie argumentów, często sprzecznych ze sobą, aby druga osoba poddała się i podporządkowała,

To już jest przemoc.

Można łatwo stwierdzić, iż bicie współmałżonka, dziecka czy innej osoby jest przemocą tak samo, jak zmuszanie do seksu. Takie przypadki są często po alkoholu lub innych używkach i jedynym, co przychodzi mi do głowy to słowo:

Uciekaj! On/Ona zawsze to będzie robić, jeśli nie zmieni swoich nawyków! Często tylko terapia może pomóc, a znam wiele przypadków, że nawet terapia, ani nawet pozbawienie wolności nie pomogło…

Jednak jest wiele przykładów, z których wcale to tak bezpośrednio nie wynika, a po głębszej analizie przemoc jest widoczna jak na tacy.

Przykład:

Wzorowe małżeństwo. Okazuje się po analizie, że przez długi czas ma problemy, są kłótnie, brakuje porozumienia. Są długie dni milczenia ze strony męża lub pretensje do zachowania lub działania żony. Żona zaniepokojona zachowaniem męża szuka przyczyny i odkrywa zamiar zdrady przez męża. Doprowadza do konfrontacji. Mąż wypiera się wszystkiego, jednak po okazaniu dowodu wyzywa żonę per „Ty suko” i szarpie się z nią, wyrywając tenże dowód na zamiar zdrady.

Żona działa w sposób defensywny: pakuje najpotrzebniejsze rzeczy swoje i dzieci, wyjeżdża do rodziców w celu uspokojenia emocji. Odbierając telefon od męża informuje go, że dzieci są zdrowe, odezwie się, jak emocje opadną i poinformuje, gdzie są. Prosi, aby ten nie dzwonił do niej, dał jej i sobie czas na przemyślenie swojego zachowania. Wysyła mu też sms o takiej samej treści, mimo to mąż nie odpuszcza. Wydzwania do niej non stop przez kilkanaście minut, co pokazało kilkadziesiąt nieodebranych połączeń. Jednocześnie mąż udaje się na najbliższy posterunek policji, gdzie zgłasza porwanie dzieci. Żona dowiaduje się o tym fakcie od policjanta, który przyjmował to zgłoszenie.

Co powinna zrobić w tym momencie?

Żona przytomnie dojechała do celi i zgłosiła się na posterunek policji. Tam po zreferowaniu policjant uznał, iż sprawa wymaga interwencji. W tym czasie mąż jechał za nią, odnalazł ją na tym posterunku (jej samochód stał na parkingu pod nim) i zaczął robić w jego środku awantury. W toku wyjaśniania sprawy okazało się, że nie był to pierwszy incydent w tym związku, a do przemocy:

  • fizycznej (pobicia, szarpania),
  • psychicznej (wyzwiska, uniemożliwianie pracy, liczne dzwonienie w ciągu tzw. dniówki do żony na jej telefon służbowy stacjonarny pracy z awanturami i oskarżeniami, że nie interesuje się domem, próby wymuszenia zmiany obowiązków żony na jej przełożonym bez jej zgody ani wiedzy),
  • ekonomicznej (brak „zgody” męża na pracę, jednoczesny brak możliwości zabezpieczenia potrzeb żony)
  • oraz seksualnej (wymuszanie słowne stosunków seksualnych pomimo złego stanu zdrowia, niedyspozycji lub zwykłego braku chęci z powodów powyższych).

Jednym słowem ta kobieta miała dość. Czy to była zwykła kłótnia małżeńska?

Mężczyzna z jakichś powodów był mocno sfrustrowany i nie potrafił lub nie chciał tego zmienić. Wyładowywał się na tej kobiecie jednak w taki sposób, że z zewnątrz trudno było ocenić to zachowanie jako przemocowe. Ona nie miała swoich pieniędzy i nie potrafiła o to zadbać w sposób inny niż pójście do pracy. Ufała mężowi, że zadba o jej potrzeby i nie robiła żadnych „zaskórniaków”. Jednak ten wyliczał jej każdą złotówkę i oceniał negatywnie każde jej działanie. Kiedy próbowała protestować on podnosił na nią rękę. Na koniec wymuszał seks bądź ostentacyjnie wyliczał dni bez seksu, wyzywając ją od najgorszych i wmawiając zdradę.

Kobieta pochodziła z biednej, patologicznej rodziny, więc miała bardzo trudny start, nieciekawą opinię w rodzinie męża. Mężczyzna wręcz przeciwnie: dobrze wychowany człowiek i wzorowy pracownik. Dodatkowo kreował wśród rodziny i znajomych wizerunek biednego, który musiał prać, sprzątać, gotować, prasować i odbierać dzieci z przedszkola.

Ten przykład pokazuje, jak przemoc może być bardzo zawoalowana.

Czasem ludzie wikłają się w bardzo trudne relacje, z których ciężko jest się wyplątać. Przemocowcy manipulują w taki sposób, że często trudno na pierwszy rzut oka to zauważyć. Pamiętajmy jednak o tak zwanym „KOLE PRZEMOCY”,  czyli cyklicznym pojawianiu się jej, następnie przepraszaniu, potem jest chwilowy spokój, jednak w życiu zawsze są napięcia, więc te narastając prowadzą do kolejnego wybuchu agresji i tak w kółko… Cykle dokładnie opisane są tutaj: (http://www.niebieskalinia.info/index.php/przemoc-w-rodzinie/30-cykle-przemocy-w-rodzinie).

Najważniejsze, aby pamiętać, że to osoba, która stosuje przemoc jest odpowiedzialna za swoje zachowanie. Nic nie usprawiedliwia stosowania przemocy!

Zwykle jest tak, że mimo wielu różnym staraniom osoba stosująca przemoc nie jest w pełni zadowolona z tego, co robi partnerka. Kobieta która stara się za wszelką cenę odgadnąć myśli i zachcianki partnera traci wiele czasu i energii wewnętrznej , jej potrzeby przestają się liczyć. (źródło: niebieskalinia.info)

Manipulacja, mobbing czy stalking są jej silnym przejawem. Są o tyle niebezpieczne, że mogą doprowadzić do depresji czy nawet samobójstw. Człowiek manipulowany a przyparty przez życie do muru, może i ma prawo nie umieć się bronić i zaczyna chorować.

Osoby uzależnione od alkoholu czy innych używek (a szczególnie niebezpieczne poza narkotykami są nadużywane leki psychotropowe), używają przemocy wobec swoich bliskich lub innych osób, z którymi mają styczność. Chemia przyjmowana w każdej ilości zmienia stan fizyczny, ale również psychiczny. Używanie chemii w postaci leków czy narkotyków, w sposób niekontrolowany, czyli nadużywanie jej, powoduje trwałe zmiany w osobowości.

Alkoholicy wręcz popadają w paranoję, która utrzymuje się nawet wtedy, kiedy już dłuższy czas nie piją, są trzeźwi i są w trakcie leczenia. Stan „kaca”, czyli dzień po, jest wielu z nas znany. Nie jesteśmy wtedy sobą. „Kac” występuje tak samo u alkoholików, jak i narkomanów czy lekomanów. Wtedy notuje się największy poziom stanów agresywno-depresyjnych połączonych z fizycznym bólem z powodu zespołu odstawiennego.

Jak sobie radzić z przemocą?

Po pierwsze, jeśli Twój partner uderzył Ciebie raz, jest wysokie prawdopodobieństwo, że zrobi to znowu. trzeba natychmiast reagować. Tu nie ma znaczenia czy był pijany czy trzeźwy. (Mąż tamtej kobiety bił ją, kiedy był trzeźwy.)

Jeśli nie umiesz znaleźć w sobie siły na rozmowę czy protest przeciwko tej osobie, poszukaj wsparcia w Miejskim lub Gminnym Punkcie Przeciwdziałania Przemocy, w MOPSie lub w lokalnej grupie AA (Oni zawsze mają kontakt do osób lub ośrodków, gdzie najbliżej można uzyskać pomoc).

Pamiętaj: TO NIE JEST WSTYD, ŻE TY PROSISZ O POMOC. WSTYDZIĆ SIĘ POWINIEN TEN, KTÓRY STOSUJE PRZEMOC!

Nie myśl o tym, co powiedzą rodzina, sąsiedzi i ludzie z otoczenia. To Twoje życie i masz prawo je przeżyć godnie. Nawet za cenę dziwnych spojrzeń. Jeśli będziesz działać konsekwentnie, pomożesz sobie, swoim najbliższym a może nawet uratujesz Wasze życie! 

Walcz o siebie i najbliższych, korzystaj z wszelkiej pomocy. Jeśli sytuacja wygląda bardzo groźnie, masz prawo do skorzystania z miejsca dla ofiar przemocy, np. domu pomocy dla kobiet, gdzie bezpiecznie będziesz mogła przebywać i przy wsparciu fachowców stanąć na nogi.

Dla małżonków, partnerów, dzieci czy rodziny osób uzależnionych od m.in. alkoholu, ale nie tylko, są przeznaczone specjalne terapie dla Osób Współuzależnionych.

Wiem, jak to brzmi, ale to nic złego.

Sama terapia polega na tym, że oprócz codziennych emocji, omawia się także sposoby radzenia sobie z zachowaniem uzależnionego oraz uczy się asertywności. Na takich terapiach czy grupach można się dowiedzieć czegoś nowego, wartościowego oraz zwyczajnie porozmawiać bez wstydu z osobami w podobnej sytuacji. To sprawi, że zniknie poczucie osamotnienia i bezradności oraz łatwiej będzie Ci utrzymać konsekwencję w działaniu.

O ile trudno jest udowodnić przemoc psychiczną, ekonomiczną czy seksualną, o tyle są narzędzia do wsparcia Ofiar Przemocy.

I jeśli słyszysz w domu określenia na swój temat w znaczeniu wulgarnym, nie daj Bóg przy dzieciach, jeśli nie możesz korzystać ze wspólnych pieniędzy lub nie możesz wyjść do pracy lub… takich przykladów jest wiele, to tak samo jak ofiara przemocy fizycznej masz prawo do wezwania Policji pod numerem 112 a po przyjeździe Patrolu i opisaniu sytuacji masz prawo, a Policjant nie ma prawa Ci odmówić, założyć Niebieską Kartę. Ona może stanowić później dowód w sprawie o przemoc, a oprócz tej korzyści, zyskujesz bieżące wsparcie Dzielnicowego.

Przykład rozmowy po zgłoszeniu się operatora:

-Nazywam się … Ewa Nowak, mieszkam w Warszawie przy ulicy Nikłej 9 mieszkania 7.

Mąż mnie bije/wyzywa/zabrał mi siłą pieniądze* (opisz krótko, co się dzieje) itp. PROSZĘ O INTERWENCJĘ PATROLU POLICJI.

Pamiętaj, że każdy telefon z naładowaną baterią bez karty sim połączy Ciebie z numerem 112!

Znam kilku „odważnych” facetów, których comiesięczna, kontrolna wizyta Dzielnicowej mocno spacyfikowała i byli przy niej baaardzo grzeczni. Nie znam natomiast mężczyzny, który pojechałby na komisariat lub wezwał patrol dla zatrzymania przemocy stosowanej przez kobietę.

Nie daj się w żaden sposób zastraszyć. Myśl swoje, rób swoje, dbaj o swoje bezpieczeństwo i zdrowie.

Jeśli masz bliską osobę, której możesz zaufać, wtajemnicz ją w problem, ona wcale nie musi się od razu wtrącać czy w inny sposób interweniować. Ważne, aby można było z kimkolwiek porozmawiać, żeby w zwyczajny sposób nie zwariować i nie stracić właściwego punktu widzenia.

Kobieta z tego przykładu ratowała się w bardzo dobry sposób: prosiła o pomoc i nie zrażała się odmowami rodziny i niektórych przyjaciół męża, rozmawiała z każdym o swojej sytuacji. 99% osób mówiło jej: ‚Musicie się między sobą dogadać’, wypierało możliwość występowania przemocy lub obwiniało ją za tę sytuację. Ale jeden człowiek, a był to przyjaciel męża, powiedział jej: „pamiętaj, nie daj się pozbawić pracy”. Po kilku latach znoszenia przemocy poszukała psychologa oraz regularnie odwiedzała Punkt Pomocy Kryzysowej w swoim mieście. Poradziła sobie i dziś jest spokojna, bezpieczna i szczęśliwa.

Jeśli chcesz sprawdzić lub upewnić się, czy jesteś Ofiarą Przemocy, odpowiedz na kilka pytań zawartych pod tym linkiem: kwestionariusz autodiagnostyczny http://www.niebieskalinia.pl/warszawa/pomoc/kwestionariusz-autodiagnostyczny.

Pomoc w swoim mieście znajdziesz tuhttp://www.niebieskalinia.pl/pomoc, tutaj także znajdziesz informacje, co robić, jeśli jesteś świadkiem przemocy http://www.niebieskalinia.pl/pomoc/dla-swiadkow.

Ale jeśli obawiasz się, nie chcesz, nie możesz, nie masz siły iść, a potrzebujesz pomocy, wsparcia lub poprowadzenia  już teraz,

lub

chcesz po prostu porozmawiać czy się poradzić napisz do mnie na adres:

kontakt@czarnanazakrecie.pl

lub napisz wiadomość na FB

https://www.facebook.com/czarnanazakrecie/

Jestem dla Ciebie. Zapewniam Ci wsparcie, pomoc i dyskrecję.

Po burzy zawsze jest słońce,

przed świtem noc jest najczarniejsza,

jednak po nocy zawsze przychodzi dzień.

 

Trzymaj się ciepło,

Czarna