Codzienność, Humor, Pasje, Styl życia

Wody… wody… WODY!!!

Wody… wody… WODY!!! Od kilku dni marzę tylko o niej. Bez niej nie mogę zasnąć, wstać, funkcjonować… Zwykła, niegazowana, źródlana, z filtra. Tylko ONA. Woda. Odwodniłam się masakrycznie, w stresie zaczęłam zajadać, moja waga zwariowala a ciuchy w szafie się skurczyły. Jeden plus: cycki 😉 Od nich się zaczęło w sumie. Schudłam a one zaczęły… Zobacz więcej Wody… wody… WODY!!!

Codzienność, Dom, Humor, Pasje, Styl życia

Koniec laby

Koniec laby. Znaczy nie do końca, bo lekarz zalecił wolne do końca przyszłego tygodnia i nie zamierzam wcześniej wracać do biura. Ale Brzeskie wolne kończy się nieubłaganie – trza pomieszkać. Niedługo powrót tu, bo obowiązki matczyne, które są jednocześnie niewątpliwą przyjemnością, wzywają nieubłaganie. Ale tymczasem kilka wniosków, do których doszłam przez te prawie dwa tygodnie.… Zobacz więcej Koniec laby

Codzienność, Styl życia

Spokój dzięki Wam!

Spokój dzięki Wam u mnie zagościł na dobre. Zamykanie spraw ciążących na wątrobie to chyba najlepsza rzecz, jaką możemy dla siebie zrobić. Ja cieszę się dzisiaj z obrotu spraw. Bo z każdym „do widzenia” przychodzi „dzień dobry”. Są sprawy, które można zamknąć od razu, są takie, które potrzebują czasu. Ale to właśnie czas odgrywa największą… Zobacz więcej Spokój dzięki Wam!

Codzienność, Styl życia

Co za czasy!

Co za czasy nastały, że wymieniamy siebie jak zbędne przedmioty. Jak nie ta to tamta, jak nie ten to następny? Ja jestem staroświecka i przy wczorajszych emocjach naszło mnie sporo refleksji dotyczących związków. Stałych i niestałych. No ja nie wiem, nie umiem tego zrozumieć. Pokaleczyliśmy się mocno z Jackiem i każdy mój wpis on traktuje… Zobacz więcej Co za czasy!

Codzienność, Praca, Styl życia

Kłopoty

Kłopoty mam. Poważne. Tak, wiem, nie mówi się o takich sprawach publicznie, bo przecież to TABU. Bo wizerunek, bo … w nosie mam te wszystkie opinie. Mam kłopoty, tak. Pomału z nich wychodzę, krok po kroczku, stąd dwie prace. Ale nie jest fajnie, jak wstajesz rano w wolny dzień i Twoje ciało odmawia Ci współpracy.… Zobacz więcej Kłopoty

Codzienność, Dom, Praca, Styl życia

Modlę się…

Modlę się o to, aby stało się już dziś – tak pomyślałam po moich porannych rozmowach telefonicznych. Tak bardzo bym chciała, aby to się ziściło. Czekam na kilka ważnych informacji, kilka już otrzymałam, co bardzo mnie cieszy. Najgorsze jest napięcie. Stres, ten niszczący, wywołuje różne kołaczące się myśli, a ciało jest napięte jak struna. Od… Zobacz więcej Modlę się…